1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Odszkodowania dla ofiar nalotu w Kunduzie

Rząd federalny wypłaci odszkodowania rodzinom ofiar nalotu Bundeswehry w Kunduzie. Ostrzelanie uprowadzonych przez talibów cystern pociągnęło za sobą 142 ofiary śmiertelne.

Uprowadzone cysterny po zbombardowaniu przez Bundeswehrę

Uprowadzone cysterny po zbombardowaniu przez Bundeswehrę

Na początku września wojska Bundeswehry ostrzelały dwie uprowadzone przez talibów cysterny z paliwem. Według informacji NATO w wyniku nalotu 142 osoby poniosły śmierć, większość z nich to cywile. Dwa tygodnie temu niemiecki dziennik Bild-Zeitung poinformował, że ówczesny minister obrony, Franz Josef Jung, wiedział o ataku i jego tragicznych skutkach, ale nie poinformował o tym opinii publicznej. Obecnie toczy się dyskusja wokół wypłat odszkodowań rodzinom ofiar nalotu.

Minister Obrony Niemiec Karl-Theodor zu Guttenberg z wizytą w Afganistanie

Minister Obrony Niemiec Karl-Theodor zu Guttenberg z wizytą w Afganistanie

Niemiecki adwokat afgańskiego pochodzenia, Karim Popal, niejednokrotnie żądał od niemieckiego rządu rozwiązania sprawy nalotu w Kunduzie. Rzecznik prasowy ministerstwa orony, Christian Dienst, oświadczył w poniedziałek (07.12.) że ministerstwo i rząd federalny pragną rychłego porozumienia w tej kwestii. Chodzi o to – dodał Dienst, żeby „doszło do wypłaty odszkodowania bez ustawowego zobowiązywania się ze strony rządu.”

Popal, reprezentujący 78 rodzin afgańskich, pochwalił stanowisko rządu i dodał, że ze swojej strony dołoży starań, by problem ten rozwiązać szybko i niebiurokratycznie. Jego klienci upoważnili go do przedłożenia propozycji stronie niemieckiej, dodał.

Stosowne odszkodowanie

Karim Popal, adwokat rodzin ofiar niemieckiego nalotu

Karim Popal, adwokat rodzin ofiar niemieckiego nalotu

Obie strony chcą uniknąć długiego i żmudnego procesu i dążą do polubownego rozwiązania konfliktu. Można spekulować, że na przyspieszenie w podejmowaniu decyzji wpłynął fakt, iż kilka rodzin ofiar nalotu zapowiedziało zaskarżenie niemieckiego rządu do Międzynarodowego Trybunału do Spraw Zbrodni Wojennych w Hadze.

Odszkodowania w wysokości tysiąca, czy dwóch tysięcy euro nie wchodzą w ogóle w grę, podkreślił Popal. Ważne jest zapewnienie wdowom minimum finansowego. „Niestety w Afganistanie kobiety są nadal uzależnione finansowo od mężczyzn.W przypadku śmierci męża i ojca wszyscy tracą jedynego żywiciela rodziny” – zaznaczył Popal w wywiadzie radiowym.

W środę Karim Popal poleci do Afganistanu, aby ponownie spotkać się ze swoimi klientami. Z rozmów, jakie podczas poprzednich pobytów w Kunduzie przeprowadzil z rodzinami ofiar, oraz na podstawie jego prywatnych ustaleń wynika, że podczas nalotu zginęły nie 142 osoby, lecz 179. Popal twierdzi, że jest w stanie to udokumentować, a odpowiednie dowody chętnie udostępni komisji śledczej, ministerstwu obrony, czy też innym osobą zajmującym się z urzędu sprawą nalotu.

Odszkodowanie z echem

Żołnierze Bundeswehry w Kunduzie

Żołnierze Bundeswehry w Kunduzie

Karim Popal mieszka i pracuje w Bremie. Jak sam podkreśla, pomocy rodzinom ofiar udziela bezpłatnie, a wszystkie podróże do Afganistanu finansuje z własnej kieszeni. Ostatnio stał się chętnie zapraszanym gościem niemieckich i międzynarodowych mediów. Popal nadal utrzymuje ścisłe kontakty ze swoją ojczyzną. Zaangażował się w pomoc w kształceniu prawników i policjantów w Afganistanie.

Odszkodowanie dla rodzin ofiar nalotu w Kunduzie nie będzie pierwszym, które wypłaci niemiecki rząd. W 2008 roku Niemcy wypłaciły odszkodowanie rodzinie za śmierć kobiety i dwójki dzieci nieopodal Kunduzu. Informacje dotyczące wysokości i innych szczegółów odszkodowania nie zostały podane do publicznej wiadomości.

Agencje, Hartmut Lüning / Tomasz Kujawiński

red. odp. Iwona Metzner

DW.DE

Audio i wideo na ten temat

Więcej z tej kategorii