Polityka | 22.07.2008
Radovan Karadzic ujęty
Europa odetchnęła z ulgą: Poszukiwany od 13 lat były przywódca bośniackich Serbów Karadzić wpadł w ręce serbskich służb specjalnych. Społeczność międzynarodowa odnotowuje z uznaniem sukces nowego rządu w Belgradzie.
W ostatnich czasach w Brukseli jakby zapomniano o Radovanie Karadziću. Za to całą uwagę skupiono na eks-generale Ratku Mladiću, którego podobnie jak Karadzića, oskarża się o zbrodnie wojenne, obarczając odpowiedzialnością za masakrę w Srebrenicy w 1995 roku. Fakt, że serbskim służbom specjalnym wpadł teraz w ręce Radovan Karadzić, stanowi niemałe zaskoczenie.
Potwierdziła to Olga Kavran, rzeczniczka Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii w Hadze. Zaznaczyła, że nikt nie miał pojęcia, iż przygotowywano taką akcję.
Serge Brammertz, główny oskarżyciel Trybunału ONZ ds. zbrodni wojennych w Hadze jest szczególnie zadowolony z ujęcia Radowana Karadzića. Na ten moment jego ofiary czekały przez prawie trzynaście lat - powiedział. Niezależnie od tego zapewnił, że Karadzić może liczyć na obiektywny, zgodny z zasadami prawa międzynarodowego, proces.
Pozytywna reakcja UE i rządu w Berlinie
Bildunterschrift: Großansicht des Bildes mit der Bildunterschrift: Elmar Brok (CDU)Wiadomość o aresztowaniu bałkańskiego zbrodniarza wojennego pozytywnie odebrała również Unia Europejska. Dla Brukseli schwytanie Karadzića jest dowodem na to, że nowemu serbskiemu rządowi zależy na spełnieniu oczekiwań społeczności międzynarodowej. Według Elmara Broka, członka komisji spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim, aresztowanie zbrodniarza być może przyczyni się do ustabilizowania sytuacji w całym regionie bałkańskim. Po nowym serbskim rządzie spodziewa się dalszej współpracy z Unią. Uważa, iż proces zbliżania Serbii do UE należy kontynuować. Brok podkreślił, że na razie nie chodzi o jej członkostwo, lecz o ratyfikację Układu Stabilizacyjnego i Stowarzyszeniowego z tym krajem.
Bildunterschrift: Großansicht des Bildes mit der Bildunterschrift: Gernot Erler (SPD)Zadowolenia z aresztowania Radovana Karadzica nie kryje również rząd niemiecki. Wiceminister spraw zagranicznych Gernot Erler wyraził nadzieję, że Serbia zacznie się konsekwentnie rozliczać ze swą problematyczną przeszłością i konsekwentnie zmierzać w kierunku struktur unijnych.














