1. Spis treści
  2. Nawigacja
  3. Pozostałe treści
  4. Nawigacja zaawansowana
  5. Wyszukiwanie
  6. Wybór z 30 języków


 

Kultura | 18.08.2008

Film o życiu krytyka

Marcel Reich-Ranicki to najbardziej znany w Niemczech krytyk literacki. Jego długie życie było tematem autobiografii "Mein Leben", która ukazała się również w Polsce. Teraz powstaje ekranizacja tej książki.

Reżyserem obrazu jest Izraelczyk Dror Zahavi, a główną rolę powierzono młodemu aktorowi Matthiasowi Schweighöferowi, gwiazdorowi nowego niemieckiego kina. Zdjęcia do filmu kręcone są w Polsce i w Niemczech.

Samego Marcela Reich-Ranickiego na planie filmowym nie ma. Nestor niemieckiej krytyki literackiej ma już 88 lat, ale jest w kontakcie z ekipą filmową. Stoi zawsze do dyspozycji jako partner do rozmowy, lecz jak zapowiedział nie będzie się wtrącał. Ciekaw jest, jak wypadnie film - oczekuje go jednak z mieszanymi uczuciami. 

Reich-Ranicki na okładce tygodnika Bildunterschrift: Großansicht des Bildes mit der Bildunterschrift:  Reich-Ranicki na okładce tygodnika "Der Spiegel" (1995)Narracja filmu opiera się na scenach z przesłuchania w polskim Urzędzie Bezpieczeństwa z 1949 roku. W szarym pokoju młody Marcel Reich-Ranicki pod nadzorem dwóch strażników siedzi vis a vis oficera, który zmusza go do wystąpienia z partii. Mathias Schweighöffer grający Reicha-Ranickiego ma na sobie szary garnitur, wypomadowane włosy zaczesane do tyłu, na nosie charakterystyczne okulary. Przysłuchuje się w bezruchu słowom oficera.

27-letni aktor przyznaje, że ani przez chwilę nie wahał się przyjąć tej roli - uważa to za wielki zaszczyt, że może zagrać Ranickiego, że może tak zbliżyć się do tej postaci. On, blondyn z niebieskimi oczami ma zagrać Żyda. "To coś wyjątkowego" - mówi.

Czarnobiałe zdjęcie z Warszawskiego GettaBildunterschrift: Großansicht des Bildes mit der Bildunterschrift:  Najbardziej dramatyczne sceny filmu rozgrywają się w Warszawskim GetcieFilm opowiada retrospektywnie historię życia Ranickiego, który - urodzony we Włocławku w 1920 roku, młode lata spędził w Berlinie. W 1938 roku, deportowany został z powrotem do Polski, a dwa lata później osadzony w warszawskim gettcie. W 1943 roku wraz z żoną, Teofilą, udaje mu się przedrzeć do polskiego podziemia. Po wojnie pracuje w służbie dyplomatycznej i w wywiadzie komunistycznej Polski. W latach 50-tych znów powraca do Niemiec, gdzie staje się bardzo wpływowym, lecz kontrowersyjnym krytykiem literackim - wywołuje tu podziw, ale także strach i niechęć. 

- Urok tej roli to nie tylko sama postać Reicha-Ranickiego, ale to możliwość zagrania bohatera, któremu przez całe życie towarzyszyła literatura, dla którego literatura była wyspą - mówi odtwórca głównej roli. 


Perfekcyjne wcielenie


Mathias Schweighöfer (z l.) należy do najpopularnijszych niemieckich aktorów młodego pokolenia Bildunterschrift: Großansicht des Bildes mit der Bildunterschrift:  Mathias Schweighöfer (z l.) należy do najpopularnijszych niemieckich aktorów młodego pokolenia Reżyser Dror Zahavi jest bardzo zadowolony z odtwórcy głównej roli. Uważa, że Schweighöfer znakomicie wciela się w bardzo witalnego, sympatycznego człowieka, jakim był w młodych latach Reich-Ranicki. To emanuje także z Mathiasa Schweighöffera.  - Uważam wręcz, że jest podobny do młodego Ranickiego - dodaje Zahavi.

To podobieństwo wydobywa jeszcze bardziej dwugodzinny zabieg charakteryzatorski. Potwierdził to nawet sam mistrz Ranicki. Między nim a młodym odtwórcą roli zawiązała się nawet swego rodzaju przyjaźń.

- Byliśmy zaproszeni do Ranickich w ubiegły weekend. - Były naleśniki z serem i rodzynkami, było bardzo przyjemnie. Mogliśmy porozmawiać - opowiada Mathias Schweighöffer. Dodaje, że zawsze wtedy, kiedy chce się czegoś więcej dowiedzieć odwiedza krytyka. Interesuje go przede wszystkim, jak ludzie się zachowywali w tamtych czasach, co się wydarzyło. - Reich-Ranicki to intelektualista czystej wody. Dokładnie chciał wiedzieć, co czytałem, co mam w głowie, jak myślę. Jak na swój wiek jest niesłychanie witalny. Naprawdę wspaniały!  - zachwyca się aktor. Powód tego zachwytu jest jeszcze inny - nieczęsto zdarza się, by aktor miał możliwość grania osoby żyjącej i w bezpośrednim kontakcie mógł "podejrzeć" granego przez siebie bohatera.

Premiera filmu "Mein Leben", wyprodukowanego na zlecenie niemieckiej telewizji publicznej ARD, przewidziana jest na 15 kwietnia 2009 roku. 

 

Antje Althoff

 
Artikel bookmarken

Reakcjewyślijdrukuj

Następne nagłówki



 
Zdjęcie dnia
ImageOfTheDay

DW-TV EUROPE live

KINO (deutsch) - Das Deutsche Filmmagazin