Przegląd prasy | 30.08.2008
Komentarze prasy niemieckiej, sobota, 30 sierpnia 2008
Kaukaz: Unia a Rosja
O szansach na konsens podczas nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej w sprawie wojny kaukaskiej czytamy na łamach Märkische Oderzeitung:
„Ten, kto chce zrobić groźne wrażenie, a wychodzą mu z tego strachy na Lachy, ten powinien unikać myśli o sankcjach. Zdali sobie z tego sprawę Francuzi dzierżący prezydencję w UE i szybko podwinęli ogon. Być może wspólnota 27 na spiesznie zwołanym na poniedziałek nadzwyczajnym szczycie przerwie rokowania na temat nowego układu o partnerstwie z Rosją i zamrozi ułatwienia wizowe. Nie ma natomiast zgody w gronie 27 na dalej idące kroki. A nawet gdyby takowa była, to brak środków na to, by zrobić wrażenie na Moskwie” – uważa komentator z Niemiec wschodnich.
A Berliner Zeitung stwierdza, że i tak Rosja nie ma wyjścia w obliczu integracyjnej potęgi Europy:
„(Europejczycy) opowiadają się za zastąpieniem wojsk rosyjskich w Gruzji siłami Euforu i proponują Ukrainie – jak i Gruzji oraz Azerbejdżanowi – przyznanie szczególnego statusu, wiążącego je z UE przez wolny handel i inwestycje. Tym samym zasygnalizuje się Rosji, że kolejna agresja nie pozostanie bez następstw. Nowa Europa bazuje na potędze dawnej. Tkwi ona w politycznej alternatywie, nie zaś w opcji wojskowej. Unia Europejska to przeciwieństwo przestarzałej polityki imperialnej. Z tego się bierze jej siła integracyjna. Także i Rosja się jej kiedyś podda” – wierzy stołeczny komentator.
W Kolonii powstanie gigantyczny meczet. Plany budowy muzułmańskiej świątyni podzieliły mieszkańców miasta.
Dziennik Flensburger Tageblatt uważa, że:
„Niezadowolenie Kolończyków nie jest bezpodstawne. Ten, to usiłuje skwitować je jako islamofobię stara się pomniejszyć problem. Ortodoksyjny islam nie zna rozdziału kościoła od państwa. Meczet jest naprawdę zawsze „demonstracją władzy”, jak to ujął pisarz Ralph Giordano. Nadburmistrz Kolonii uważa, że muzułmanie nie powinni modlić się w halach fabrycznych i oficynach. Lecz właśnie dokładnie taki jest los chrześcijan w krajach islamskich” – przypomina dziennik.
















